thisperson-doesnotexist

Termin „sztuczna inteligencja” powstał w 1956 roku, ale dopiero w XXI wieku stał się powszechny w środowisku naukowym i poza nim. Budzi żywe zainteresowanie, jednak wciąż niesie za sobą kolejne kontrowersje.

Nvidia, amerykański gigant technologiczny, producent procesorów graficznych, stworzyła zaskakujący algorytm sztucznej inteligencji, którego zadaniem jest generowanie obrazów losowych twarzy. Co więcej, są to wizerunki osób, które nie istnieją, ani nigdy nie istniały.

ThisPersonDoesNotExist.com - tak nazywa się domena, na której znajdziemy generator. Wystarczy odświeżyć stronę, aby zobaczyć kolejne nieistniejące osoby. Patrząc na wyświetlane obrazy, trudno uwierzyć, że nie są to prawdziwi ludzie. Zdarzają się drobne błędy, np. rozmazane oprawki okularów czy inne deformacje, jednak są one sporadyczne. Zdecydowana większość wygenerowanych twarzy wygląda niemal idealnie, trudno znaleźć w nich jakikolwiek defekt, który zdradziłby fakt, że powstały sztucznie.

Trzeba przyznać, że jest to projekt niezmiernie zaskakujący i innowacyjny, z drugiej strony dość przerażający. Twarze stworzone przez algorytm niczym nie różnią się od tych prawdziwych. Generator potrafi przedstawić wizerunki różnych narodowości i ras, a także dodać realistyczne mankamenty cery, np. pryszcze, blizny czy zmarszczki. Poza tym tworzy osoby w różnym wieku - od kilkulatków po seniorów. Żongluje także dodatkami, takimi jak kolczyki, okulary, makijaż i aparat na zęby. Same fotografie wygenerowanych twarzy są bardzo dobrej jakości, a ich wykadrowanie do złudzenia przypomina zdjęcia profilowe z Facebooka.

Projekt jest fascynujący, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że spojrzenia oczu tych ludzi, którzy nigdy nie istnieli mają w sobie coś z horroru…